![]() |
|
| Czestochowa |
|
LUDWIK MARIA GRIGNION DE MONTFORT MISTRZ I PRZEWODNIK DUCHOWY DLA WSPÓŁCZESNEGO KOŚCIOŁANiechaj wszyscy, mężczyźni i niewiasty, uczeni i prości, sprawiedliwi i grzesznicy, wielcy i mali, wysławiają i cześć oddają Jezusowi dniem i nocą odmawiając święty różaniec. (PRS 8) Totus Tuus ego sum et omnia mea Tua sunt. Accipio Te in mea omnia – Jestem cały Twój i wszystko, co posiadam nałeży do Ciebie. Ciebie przyjmuję we wszystkim, co moje. (Traktat 233)
Papież Jan Paweł II musiał wywołać zdziwienie u wielu osób, gdy w czasie swej podrózy do Francji we wrześniu 1996 roku, w jej programie umieścił Saint-Laurent-sur-Sèvre, małe miasteczko w Wandei dużo mniej znane niż Tours, Sainte-Anne-d'Auray czy Reims. Zależało mu bardzo , aby odbyć pielgrzymkę do grobu św. Ludwika de Montfort, spoczywającego w Bazylice, właśnie w tym miasteczku. Wyjaśnił to w ten sposób: « Wiele zawdzięczam św. Ludwikowi de Montfort, gdyż jest on dla mnie ważną postacią, która oświeciła mnie w ważnych momentach mojego życia. Dziękuję Bogu za coraz szersze poznawanie, odkrywanie tego Świętego Misjonarza ... ».
Kim jest ten « Święty Misjonarz » ? Urodził się 31 stycznia 1673, w Montfort-sur-Meu (25 km na zachód od Rennes, w pólnocno-zachodniej Francji). Następnego dnia rodzice ochrzcili go nadając mu imię Ludwik. Jego ojciec, Jan-Baptysta GRIGNION, był adwokatem; matka była córka urzędnika magistratu w Rennes. Później Ludwik do swego pierwszego imienia doda Maria , wyrażając w ten sposób swą wielką miłość do Najświętszej Maryi Panny. De Montfort nie jest oznaką tytułu szlacheckiego, lecz nazwą miejsca, gdzie Św. Ludwik został ochrzczony. Dlatego najcześciej pisze się i mówi o nim jako o Ojcu Montfort . Dziecinstwo i mlodosc Od wczesnych lat odznacza się wybitnymi cechami charakteru: żywą inteligencją, głęboką pobożnością, szczególnym nabożeństwem do Maryi Panny, łatwością w dzieleniu się z rodzeństwem i kolegami naukąm wyniesioną z lekcji katechizmu. Cechuje go także głęboką miłość do rodziców, a szczególnie do matki, cichej, czułej i bezgranicznie oddanej wychowywaniu licznej gromadki dzieci.
Mieszkając w Rennes odkrywa zupełnie nieznany wcześniej świat biedoty, żyjącej w miejskich przytułkach. Biorąc przykład ze swej matki, okazuje pomoc tym, którzy nie ośmielają się nawet o nią prosić. Również w samym kolegium wspomaga tych, którzy są z powodu ubóstwa odsunięci w cień, osamotnieni. Przykład jeden z wielu: jeden z uczniów noszący stare, pocerowane ubranie, jest przedmiotem kpin kolegów. Ludwik-Maria mobilizuje społeczność uczniowską i robi zbiórkę na rzecz ubogiego kolegi. Choć zebrał zbyt małą sumę, idzie z nim do krawca i prosi: „ Widzi pan, oto mój brat i pański. Zrobiliśmy zbiórkę w klasie, żeby go należycie odziać. Niestety nie zebraliśmy całej sumy: czy może pan dodać od siebie to, co jeszcze brakuje ?” I krawiec daje się przekonać.
Czyni to z radoscią, gdyż w ten sposób może pogłębić swoją wiarę i nabożeństwo do Maryi. Tej drogi duchowej nie opuści już nigdy, podażając nią z ufną wiarą i z apostolskim zaangażowaniem. W tym czasie modlitwy i głębokiej refleksji pojawia się zamysł, aby oddać całe życie Bogu i bliżniemu jako kapłan. Z tego pomysłu Ludwik zwierzył się najpierw rodzicom. Ucieszyli się. We wrześniu 1693 roku opuszcza rodzinne strony i udaje się do Paryża, aby wstąpić do Seminarium św. Sulpicjusza.Św. Ludwik Maria Grignion de Montfort w pismiennictwie polskim tradycyjnie jest nazywany Św. Ludwikiem Grignion. Tak nazywa go na przykład napis na Bazylice w Niepokalanowie, gdzie nad kaplicą pólnocną widnieje płaskorzeźba z figura Świętego. (Zdj. nr 1)
|