![]() |
|
| Czestochowa |
|
Postać św. Ludwika Grignion jest tylko pozornie mało znana wiernym w Polsce. Choć z pewnoscią jego pisma są częściej czytane przez osoby konsekrowane, to jednak głęboka pobożność maryjna tego świętego, tak przecież bliska polskiemu katolicyzmowi, sprawia, że również wielu świeckich pogłębia swe życie duchowe pod jego przewodnictwem. Bł. Honorat Koźmiński, kapucyn, inicjator i założyciel ponad 25 zgromadzeń był wielkim orędownikiem zawierzenia Najświętszej Maryi Pannie. Pociągnięty „Traktatem o prawdziwym nabożeństwie”, dokonał swego osobistego zawierzenia. Utworzone przez niego instytuty również propagują duchowość maryjną i głębokie zawierzenie Jezusowi przez Maryję. Św. Maksymilian Kolbe już w czasie studiów w Rzymie, był wiernym czytelnikiem dzieł św. Ludwika de Montfort. W późniejszym czasie utworzone przez niego Wydawnictwo Ojców Franciszkanów w Niepokalanowie wielokrotnie wydawało pisma św. Ludwika. W godzinie próby, w obozie koncentracyjnym w Oświecimiu, bez wahania, ten „szaleniec” Niepokalanej wystąpił z szeregu wieźniów, aby dla ratowania bliźniego oddać za niego swe życie. Kardynał Stefan Wyszyński w czasie swojego trzyletniego uwiezienia spisywał dzień po dniu swoje przeżycia. Pod datą 8 grudnia 1953 Kardynał zapisał: „Przez trzy tygodnie przygotowywałem duszę swoją na ten dzień. Idac za wskazaniami błogosławionego Ludwika-Marii de Montfort, oddałem się dziś przez ręce mej Najlepszej Matki w całkowitą niewolę Chrystusowi Panu. Papież Jan Paweł II musiał wywołać zdziwienie u wielu osób, gdy w czasie swej podróży do Francji we wrześniu 1996, w jej programie umieścił Saint-Laurent-sur-Sèvre, małe miasteczko w Wandei. Zależało mu bardzo, aby odbyć pielgrzymkę do grobu św. Ludwika de Montfort, spoczywającego w Bazylice własnie w tym miasteczku. Wyjaśnił to w ten sposób: „Wiele zawdzięczam św. Ludwikowi de Montfort, gdyż jest on dla mnie ważną postacią, która oświeciła mnie w istotnych momentach mojego życia. Dziękuje Bogu za coraz szersze poznawanie i odkrywanie tego Świetego Misjonarza...”. Wszystko to, co święty Ludwik Grignion przeżył i czego nauczał nie pozostało martwą literą. Dzisiaj nasz założyciel jest przykładem dla wielu ludzi i ma tysiące uczniów: są nimi księża ze zgromadzenia Towarzystwa Misjonarzy Maryi, siostry zajmujące się chorymi (Córki Mądrości), a także nasze zgromadzenie Braci Świetęgo Gabriela, zajmujące się wychowaniem dzieci i młodzieży. Ponadto wielu chrześcijan, którzy chcą służyć ubogim i głosić ewngelię na całym świecie, żyje duchowością naszego założyciela. Niech ta postać Ojca Montforta, która będzie witała osoby przekraczające próg Domu Św. Gabriela stanie sie symbolem zakorzenienia rodziny montfortańskiej na polskiej ziemi i niech nasz założyciel udziela nam zawsze łaski nadziei i wytrwałości ! |